Albania

Albania

Przemierzamy ostatnie kilometry Czarnogóry ,a na horyzoncie wyłania się Jezioro Szkoderskie.  Welcome to Shqiperia wita nas tablica na granicy Albańskiej. Odprawa trwa 40 minut i jedziemy dalej.  Już  po kilku kilometrach widzimy pierwszy z 750 tysięcy bunkrów wybudowanych przez  Hodżę. Bunkry są dosłownie wszędzie, włącznie ze sklepami pamiątkowymi.  Euro na albańskie „Leki” wymieniliśmy w mieście Szkodra i choć banki były zamknięte pieniądze wymienił nam mężczyzna pod meczetem siedzący przy stoliczku, na którym był plik banknotów. Zwiedziliśmy Zamek w Kruji, Miasto Durres, a na pierwszy nocleg zatrzymaliśmy się w nadmorskiej miejscowości Vlore, która do życia budziła się po zachodzie słońca.  Następny dzień postanowiliśmy przeznaczyć na odpoczynek, zostawiliśmy samochód na parkingu i zwiedzaliśmy Vlore i okolice na nogach, choć kierowcy autobusów widząc nas na poboczu drogi zatrzymywali się zapraszając  do środka. Skorzystaliśmy też z pięknej plaży i chłodnej kąpieli,  bo już następnego dnia zamierzaliśmy wyruszyć  w góry.  Wstaliśmy więc wraz z palącym słońcem i skierowaliśmy się do górskiej miejscowości  Gjirokaster po drodze odwiedzając ruiny starożytnego miasta Apollonia i miasto Berat wpisane na listę UNESCO. W Berat zwiedzaliśmy twierdzę, a za dowolną opłatę oprowadził nas i opowiedział o historii  miejscowy pan.  Wieczorem dotarliśmy do  Gjirokaster i zakwaterowaliśmy się w małym pensjonacie prowadzonym przez liczną rodzinę.  Przy kolacji opowiadaniom i radości ze spotkania nie było końca. Gospodarze  zapoznali nas z, na szczęście już niekultywowaną (chyba), tradycją zwaną Gjakmarrija(krwawa zemsta) w myśl której urażona osoba mogła legalnie zabić winowajcę, tak naprawdę za głupstwo. Wcześnie rano zapakowaliśmy plecaki i ruszyliśmy w wypalone słońcem góry Mali i Gjere. Niestety nie ma map, bo w Albanii brak jest wytyczonych oznakowanych szlaków górskich, a jedyna pamiątka ze szczytu to odczyt współrzędnych z GPS-u. Straszono nas,że góry Albanii są zaminowane ale nam udało się przeżyć dwa dni i szczęśliwie wrócić do miasta. Rankiem ruszyliśmy do Polski po drodze nocując w Macedonii ,w pięknym mieście Ohrid położonym nad jeziorem Ohridzkim.  Albania to bardzo piękny kraj z bardzo gościnnymi obywatelami i dlatego chciałbym tam jeszcze wrócić.

Album użytkownika:

wodas ~wodas, 2010-04-10 11:27

Tagi: albania, europa, podróże, wyprawy

Wasze relacje

Forum

O nas|Współpraca|Reklama|Kontakt|Regulamin
Copyright WyprawyMarzeń.pl ©2010