Rozwolnienie w Egipcie
| 2010-04-23 12:24 tryt
|
Czy przeżywaliście traumatycznie pobyt w kraju faraonów? Jakie macie doświadzenia z kłopotami żołądkowymi nad Nilem? :):) |
| Cytuj | |
| 2010-04-25 13:46 JurekMalicki
|
Stara zasada w Afryce. Jesli czujesz, że sie zatrułes, ale tak hardcorowo, ugotuj pepsi z mlekiem. Będziesz srał szystkimi dziurkami, ale organizm się oczyści. Na Egipt wystarczy zwykły węgiel albo laremid. |
| Cytuj | |
| 2010-04-26 19:58 agness323
|
miło..... jakoś nie mogę aż sobie wyobrazić jak "sra się wszystkimi dziurkami"....:D:D:D |
| Cytuj | |
| 2010-08-24 18:54 Szatkowski
|
Tylko mylicie dwie kwestie- zatrucie czymś nieświeżym, zepsutym z ostrą reakcją na inną, lokalną florę bakteryjną występującą jednak w ilościach normalnych, fizjologicznych.
Tę drugą przypadłość mają często również Afrykańczycy po przyjeździe do...Polski, a nawet Polacy po długotrwałym pobycie w Afryce. Najlepszy sposób na uniknięcie zatem- często wracać nad NIL :-))) |
| Cytuj | |
| 2010-08-26 17:22 VivaN
|
Może i mylimy, ale skutki podobne. Dla mnie nawet nie najgorszy był fizjologiczny dyskomfort czy ból, ale to poczucie, że się za siebie nie odpowiada- po prostu nie jest człowiek w stanie zapanować i...dobiec :-( przy kolejnym ataku. |
| Cytuj | |
Zaloguj się by móc odpowiadać w tym wątku
