Francja
Prowansja pachnąca lawendą > Miasteczko z bajki
Przed nami pojawia się Gordes. Rzeczywiście miasteczko sprawia wrażenie zawieszonego między niebem a ziemią. Z daleka wygląda jak wielka, postrzępiona skała, dopiero kiedy podjeżdżamy bliżej można rozróżnić poszczególne kontury zabudowań. BAJKA. Brakuje tylko księżniczki na wieży (wieża na pewno by się znalazła) i rycerza przybywającego na ratunek. Chcemy zrobić zdjęcie, ale niestety jest to niemożliwe, za dużo samochodów za nami i przed nami, nie za bardzo możemy się zatrzymać.



