Francja
Marsylia pastisem płynąca > morze coraz bliżej:)
Po kilku chwilach marszu pojawiają się już kalanki. Ścieżka robi się coraz węższa i coraz bardziej kamienista i zaczyna schodzić w dół. Pojawia się też morze na horyzoncie, co z białymi skałami i zielonym lasem daje całkiem uroczy obrazekJ. Ludzi jak na lekarstwo, a ci których mijamy są dosyć młodzi, żeby zejść do morza trzeba nie lada kondycji, zaczynamy się o tym powoli przekonywać. Coraz częściej musimy skakać jak kózki z kamienia na kamień.




