Litwa
W kraju Bałtów! > powrót
Wtorek 2008-08-26
Powrót do domu
Siedzę na Dworcu Wschodnim w Warszawie i przeglądam notatki z podróży. Wieczorem będziemy we Wrocławiu, a to już jak w domu. Będę musiał do kogoś przedzwonić by nas zabrał, bo z moich synów żadnego nie ma na miejscu. Pewnie ktoś zada mi pytanie: czy warto było tam jechać? Zdecydowanie odpowiem tak. Jeżeli spyta, czy polecam wycieczkę rowerową do tych krajów komukolwiek? Zdecydowanie odpowiem nie, jeszcze nie teraz, moim zdaniem jeszcze jest tam zbyt niebezpiecznie.
Z Pieszyc do Rygi przejechaliśmy dokładnie jeden tysiąc, sześćset siedemdziesiąt dwa i pół kilometra. Tak dokładna odległość możliwa była do ustalenia, dzięki licznikowi zamontowanemu na rowerze Krzysia.





