- Bułgaria
- Chorwacja
- Czechy
- Francja
- Grecja
- Hiszpania
- Malta
- Portugalia
- Szwajcaria
- Szwecja
- Słowacja
- Włochy
Polska
Wyprawy Marzeń na Mazurach
Specjalnie dla Was sprawdziliśmy, co dzieje się na Mazurach u progu wakacji. Nie mamy dobrych wiadomości. Mazury nieustannie są bardzo drogo.
W Węgorzewie, w „Róży Wiatrów” wyczarterowaliśmy na tydzień jacht. Mieści się w nim 6 osób. Koszt czarteru: 800 zł plus kaucja 500 zł. ( Ceny są dość zróżnicowane, w pełni lata wynajęcie jachtu na Mazurach waha się od 200 do 800 złotych za dobę) W cenę czarteru wliczone jest paliwo do silnika przyczepnego. Przy wypożyczaniu jachtu trzeba pamiętać o bramce do stawiania masztu. Jeśli na „łódce” znajduje się jedna osoba, albo para, podnoszenie ciężkiego masztu bez tego usprawnienia może być sporym kłopotem, a mostów, pod którymi trzeba przepłynąć jest na Mazurach sporo.
W „Róży Wiatrów” można do woli korzystać z bezprzewodowego Internetu, toalety i prysznice są bezpłatne. Łazienki są cały czas ogrzewane. Tym, którzy chcą spędzić wakacje bez specjalnych kosztów radzimy zrobić w Węgorzewie zakupy, świetnie nadaje się do tego całkiem nieźle zaopatrzona „Biedronka”. Ci, którzy nie zamierzają oszczędzać, mogą stołować się w marinach albo w restauracjach nad jeziorami, ale to już spory wydatek, o czym za chwilę.
Nocleg w porcie Tiga Yacht w Sztynorcie kosztuje 25 złotych od jachtu. Obowiązuje tu doba hotelowa, co oznacza, że jacht może stać zaledwie do godz. 12.00 następnego dnia. Jeśli chcecie przedłużyć postój do 17.00, trzeba dopłacić 5 zł. Dla żeglarzy, którzy od razu decydują się na dwa noclegi – promocja: 40 zł za dwie doby. W Tiga Yacht również można korzystać z bezprzewodowego Internetu, tablice nad toaletami informują na okrągło o warunkach pogodowych (niestety, sprawdzana przez nas codziennie na wp.pl prognoza „pogody dla żeglarzy” okazała się nie mieć żadnego pokrycia w rzeczywistości). W Sztynorcie jest, otwarty do godz. 22.00, dobrze zaopatrzony sklep spożywczy, dwa lokale: winiarnia w pensjonacie „Sztynort”, słynna na całych mazurach tawerna „Zęza” i niewielka smażalnia ryb. Niestety, tu się trochę nabraliśmy: malutka (100 gr) porcja zbyt zimnego, wędzonego węgorza, jedna zupa rybna, dwie herbaty i dwie niewielkie porcje smażonego okonia (dość smacznie, ale na poziomie baru) kosztuje; 66 złotych. W „Zęzie” można zjeść zupy w cenie ok.10 zł, w sztynorckim pensjonacie jest trochę drożej.
A teraz toaleta. Prysznic – 12 złotych, pranie – 1 wkład 20 zł. W ten sposób, jeśli na łódce jest para doba razem kosztuje – przedłużony o trzy godziny nocleg – 30 zł, prysznic x 2 – 24 zł, kolacja w smażalni – 66 zł, napoje w sklepie spożywczym – 20 zł – razem 140 zł. Ale trzeba przyznać, że Tiga Yacht jest największym portem na Mazurach i bardzo eleganckim. Warto się tu też zatrzymać, chociażby dla pięknego pałacu, który stoi nad jeziorem i otaczającego go parku.
Kolejny nocleg w Rydzewie, uroczej, niewielkiej wiosce nad jeziorem Boczne. Decydujemy się na małą, prywatną przystań „Mazuria”. W sezonie noc kosztuje tu 20 zł, tuż przed wakacjami zapłaciliśmy 10 zł. Prysznic – 10 zł, korzystanie z umywalki – 4 zł, gospodarze są bardzo mili, a miejsce niemal bajkowe. Barów i restauracji do wyboru i koloru. Pierogi, także pierogi ze szczupakiem, od 12 do 14 zł, droższa jest porcja ryby z tutejszych jezior – zaczyna się od 30 zł.
W sumie, przez tydzień, we dwie osoby, wydaliśmy 1800 zł wliczając w to koszt dojazdu, wynajęcie jachtu, noclegi, sanitariaty, zakupy spożywcze i dwie kolacje (smażalnia w Sztynorcie i restauracja w Ruciane Nida). Jeśli na jachcie jest więcej osób, te koszty się rozkładają. Bardzo przydatny podczas żeglowania po Mazurach jest dobry przewodnik. My korzystaliśmy z „Przewodnika po Wielkich Jeziorach Mazurskich” Jana i Ilony Szajkowskich. Są tam dość dobrze opisane przystanie i miejsca do spania „na dziko”
wm
W Węgorzewie, w „Róży Wiatrów” wyczarterowaliśmy na tydzień jacht. Mieści się w nim 6 osób. Koszt czarteru: 800 zł plus kaucja 500 zł. ( Ceny są dość zróżnicowane, w pełni lata wynajęcie jachtu na Mazurach waha się od 200 do 800 złotych za dobę) W cenę czarteru wliczone jest paliwo do silnika przyczepnego. Przy wypożyczaniu jachtu trzeba pamiętać o bramce do stawiania masztu. Jeśli na „łódce” znajduje się jedna osoba, albo para, podnoszenie ciężkiego masztu bez tego usprawnienia może być sporym kłopotem, a mostów, pod którymi trzeba przepłynąć jest na Mazurach sporo.
W „Róży Wiatrów” można do woli korzystać z bezprzewodowego Internetu, toalety i prysznice są bezpłatne. Łazienki są cały czas ogrzewane. Tym, którzy chcą spędzić wakacje bez specjalnych kosztów radzimy zrobić w Węgorzewie zakupy, świetnie nadaje się do tego całkiem nieźle zaopatrzona „Biedronka”. Ci, którzy nie zamierzają oszczędzać, mogą stołować się w marinach albo w restauracjach nad jeziorami, ale to już spory wydatek, o czym za chwilę.
Nocleg w porcie Tiga Yacht w Sztynorcie kosztuje 25 złotych od jachtu. Obowiązuje tu doba hotelowa, co oznacza, że jacht może stać zaledwie do godz. 12.00 następnego dnia. Jeśli chcecie przedłużyć postój do 17.00, trzeba dopłacić 5 zł. Dla żeglarzy, którzy od razu decydują się na dwa noclegi – promocja: 40 zł za dwie doby. W Tiga Yacht również można korzystać z bezprzewodowego Internetu, tablice nad toaletami informują na okrągło o warunkach pogodowych (niestety, sprawdzana przez nas codziennie na wp.pl prognoza „pogody dla żeglarzy” okazała się nie mieć żadnego pokrycia w rzeczywistości). W Sztynorcie jest, otwarty do godz. 22.00, dobrze zaopatrzony sklep spożywczy, dwa lokale: winiarnia w pensjonacie „Sztynort”, słynna na całych mazurach tawerna „Zęza” i niewielka smażalnia ryb. Niestety, tu się trochę nabraliśmy: malutka (100 gr) porcja zbyt zimnego, wędzonego węgorza, jedna zupa rybna, dwie herbaty i dwie niewielkie porcje smażonego okonia (dość smacznie, ale na poziomie baru) kosztuje; 66 złotych. W „Zęzie” można zjeść zupy w cenie ok.10 zł, w sztynorckim pensjonacie jest trochę drożej.
A teraz toaleta. Prysznic – 12 złotych, pranie – 1 wkład 20 zł. W ten sposób, jeśli na łódce jest para doba razem kosztuje – przedłużony o trzy godziny nocleg – 30 zł, prysznic x 2 – 24 zł, kolacja w smażalni – 66 zł, napoje w sklepie spożywczym – 20 zł – razem 140 zł. Ale trzeba przyznać, że Tiga Yacht jest największym portem na Mazurach i bardzo eleganckim. Warto się tu też zatrzymać, chociażby dla pięknego pałacu, który stoi nad jeziorem i otaczającego go parku.
Kolejny nocleg w Rydzewie, uroczej, niewielkiej wiosce nad jeziorem Boczne. Decydujemy się na małą, prywatną przystań „Mazuria”. W sezonie noc kosztuje tu 20 zł, tuż przed wakacjami zapłaciliśmy 10 zł. Prysznic – 10 zł, korzystanie z umywalki – 4 zł, gospodarze są bardzo mili, a miejsce niemal bajkowe. Barów i restauracji do wyboru i koloru. Pierogi, także pierogi ze szczupakiem, od 12 do 14 zł, droższa jest porcja ryby z tutejszych jezior – zaczyna się od 30 zł.
W sumie, przez tydzień, we dwie osoby, wydaliśmy 1800 zł wliczając w to koszt dojazdu, wynajęcie jachtu, noclegi, sanitariaty, zakupy spożywcze i dwie kolacje (smażalnia w Sztynorcie i restauracja w Ruciane Nida). Jeśli na jachcie jest więcej osób, te koszty się rozkładają. Bardzo przydatny podczas żeglowania po Mazurach jest dobry przewodnik. My korzystaliśmy z „Przewodnika po Wielkich Jeziorach Mazurskich” Jana i Ilony Szajkowskich. Są tam dość dobrze opisane przystanie i miejsca do spania „na dziko”
wm






