WyprawyMarzeń.pl > Hiszpania > Ibiza - nie tylko plaża, seks i dobre wino

Hiszpania

Ibiza - nie tylko plaża, seks i dobre wino

Trudno powiedzieć, jak to się dzieje, że nagle najpiękniejsze kobiety świata zjeżdżają w jedno miejsce. Na ogół mają wspaniałe, długie włosy, jeszcze dłuższe nogi, są cudownie opalone i przede wszystkim, absolutnie zrelaksowane. Kiedy wieczorem zasiadają na plaży w Sant Antonio, aby oglądać zachód słońca, świat wydaje się idealny. Ibiza ma zresztą sławę miejsca, w które nie docierają kłopoty. Legenda mówi, że wyspę ominie nawet koniec świata.

Od hippisa do milionera

Bartolo Planells, który organizuje na Ibizie wycieczki rowerowe, mówi, że nie ma takiego drugiego miejsca na Ziemi. Dobre wino, malownicze widoki, miejsca do wspinaczki, znakomite warunki do latania na skrzydle czy spadochronie. Nie wspomina nawet o żeglowaniu. To oczywiste. Na jachcie można przecież robić wszystko. Pić, tańczyć, śpiewać albo opalać się zupełnie nago. Ibiza jest pod tym względem absolutnie tolerancyjna i wręcz prowokuje do całkowitego luzu. Pierwsi wprowadzili go hippisi, którzy w latach 60. XX wieku tłumnie zaczęli przenosić się na wyspę.

- Niechciani w Stanach Zjednoczonych, szukali swego miejsca na świecie – opowiada piękna Neus Tur, zajmująca się organizacją turystyki na Ibizie - Tak trafili do Hiszpanii, której rząd pozwolił na tworzenie komum. Powiedzmy sobie szczerze, hippisi, którzy z założenia, nie zamierzali się przepracowywać, znaleźli tu raj na ziemi. Żyli z robienia korali, naszyjników i innych ozdób. Niektórzy porzucali jednak beztorskie życie i zostawali biznesmenami z prawdziwego zdarzenia. Jeden z pierwszych, który przybył na wyspę w krótkich spodenkach, sandałach i w jednej koszuli, dzisiaj jest właścicielem największej i najmodniejszej galerii na Balearach. Zarabia miliony, ale mimo to ciągle jest szczęśliwy – śmieje się Neus.  

Neus oznacza “śnieg”. Żadne inne imię nie pasuje tak dobrze do Ibizy, choć śniegu nikt tu nie widział. Prawdziwym przebojem jest natomiast biel, w której wypada chodzić każdej damie i każdemu gentelmenowi. Płotna z Ibizy mają najwyższą jakość i raczej wysokie ceny. Ale noblesse oblige. Lniane męskie koszule, proste w kroju i pozbawione ozdób, są świetnym uzupełnieniem opalenizny. Choć najmodniej prezentować się właśnie w takim stroju, na wyspie panuje pełna dowolność. Czasami można mieć wrażenie, że czas zatrzymał się tu ponad czterdzieści lat temu i nie zamierza iść do przodu. Zupełnie jakby ciągle trwały tu słodkie lata sześćdziesiąte.

Pomiędzy Santa Eulalia a Escaną w każdą środę otwarty jest Hippie Market, najsławnieszy targ na wyspie. Tu zbierają się wszyscy hippisi, którzy nie zostali milionerami i żyją po staremu. Niektórym wiatr wciąż targa kwiaty we włosach, ale – niektórzy – po prostu tych włosów juz nie mają. Siedemdziesięcioletni hippis w kolorowych szatkach z wielką czerwoną petunią na głowie to tutaj nic dziwnego. Półnagie gracje oferujące kadzidełka i bransoletki wyglądają jakby żywcem wyjęte z kultowego “Hair” Milosa Formana. Spacer pomiędzy stoiskami to więc prawdziwe widowisko. Można tu sobie zrobić tatuaż “na chwilę”, ekstrawagancką fryzurę, albo kupić najbardziej odlotowy ciuch w tej części Europy. Nie brak również szalonych malarzy i kompozytorów. Klimat Ibizy sprzyja sztuce. Za hipisami przybyli na Baleary m.in. Nina Hagen, Chris Rea, członkowie zespołów Pink Floyd i King Krimson. Bob Dylan skomponował zaś na sąsiadującej z Ibizą wysepce swoją “Formentera Lady”.

Rajska wyspa aktywności

Baleary nie chcą już mieć wizerunku wysp, na których się tylko leży na plaży i żegluje. To oczywiście niezbędna część podróży, ale w ofercie pozostają jeszcze: jeep safari czy konie, choć najpraktyczniejszy wydaje się rower. W kilka dni można objechać nim wszystkie ścieżki, a wypoczynek na gorącym piasku szybko regeneruje siły. Przed nami przecież słynne życie nocne. Wtedy właśnie przydaje się biała koszula. Ibiza słynie z całonocnych atrakcji, a przez największe dyskoteki przewija się do 12 tysięcy ludzi w ciągu jednej nocy! Szczególnie popularna jest fiesta ibisenca, na którą wszyscy uczestnicy muszą przyjść ubrani na biało.

Rano znowu na podbój wyspy! Na zwycięzców czekają świeże owoce morza, zimna sangria – koktajl z owoców, soku i szampana i noclegi w ekskluzywnych hotelach. Właściciele pięciogwiazdkowego Aguas de Ibiza posunęli się tak daleko, że łazienkę i sypialnię dzieli zaledwie przeźroczysta szyba. Co się dzieje dalej, można się tylko domyślać...

jl

Album użytkownika:

WyprawyMarzen ~WyprawyMarzen, 2010-07-27 23:23

Tagi: baleary, escana, europa, hippis, hiszpania, ibiza, jeep safari, kobiety, konie, owoce morza, plaża, rower, sangria, santa eulalia, seks, wino, wyspa, żagle

Wasze relacje

Forum

O nas|Współpraca|Reklama|Kontakt|Regulamin
Copyright WyprawyMarzeń.pl ©2010