Przedwieczna islandzka legenda przekonuje, że wyspa na początku istnienia świata była polem walki między nieśmiertelnymi bogami. Przemieszczali się oni między strumieniami wrzącej lawy, a dusze niepokornych lub złych śmiertelników wrzucali do piekła, których wrotami były kratery wulkanów.
Dziś bezpiecznie można przejść przez jedno z nich. Amatorów takiej rozrywki nie brakuje, bo i wulkany rozpalają wyobraźnię i przyciągają rzesze turystów. Na całym świecie każdego roku - ponad 100 mln osób – szacuje stuff.co.nz.
